revita baner

 

 

 

Rozwój psychoruchowy dziecka (od 0 do 12 m-ca życia) >>

Opracowanie: Violetta Bąk
mgr rehabilitacji

Broszura ta ma na celu pomoc rodzicom w obserwacji rozwoju własnego dziecka, jak i wczesne wykrycie ewentualnych nieprawidłowości, co powinno być wskazaniem do przeprowadzenia konsultacji u specjalisty.

Niniejsze opracowanie jest zbiorem podstawowych informacji dla rodziców na temat psychoruchowego rozwoju dziecka w okresie od urodzenia do pierwszego roku życia. Jest to skrót wiadomości zawartych w pracy Grażyny Banaszek pt. „Rozwój niemowląt i jego zaburzenia a rehabilitacja metodą Vojty”.


I. Prawidłowy rozwój niemowlęcia i pierwsze sygnały jego zaburzeń.

A. Rozwojowa asymetria ułożeniowa na plecach w I kwartale życia.

Niemowlę w tym okresie ssie pokarm matki wielokrotnie w ciągu doby. Śpi ale coraz dłużej czuwa i coraz bardziej interesuje się otoczeniem, co wskazuje na prawidłowe reakcje: wzrokowe, emocjonalne, poznawcze.
Od około IV tygodnia życia niemowlę urodzone o czasie zaczyna reagować zmianą mimiki na spotkanie znajomej twarzy.
Od VI tygodnia życia pojawia się pierwszy uśmiech. U noworodka głowa odgięta jest lekko do tyłu i trzymana jakby w ramionach. Szyja wydaje się zbyt krótka, a barki uniesione zbyt wysoko. Mówimy o protrakcji barków, które wysunięte są do przodu i do góry. Ramiona u noworodka przywiedzione są do tułowia, ustawione w rotacji wewnętrznej i w retrakcji (cofnięte do tyłu). Brak jest centrowania w stawach kulistych, co ogranicza swobodę wykonania otwartych ruchów ramion, jakie potem będą możliwe.
Kończyny górne są u noworodka zgięte we wszystkich stawach, piąstki zaciśnięte, a kciuki przywiedzione i schowane w dłoniach. Uniesione barki pociągają łopatki ku górze i na zewnątrz od kręgosłupa piersiowego. Zaokrąglone plecy noworodka nie dają stabilizacji w leżeniu na plecach. Wynika to zarówno z podciągania łopatek ku górze jak i z nadmiernej kifozy (wypukłości) odcinka piersiowego kręgosłupa.
W 1 m-cu życia maleństwo kopie obunóż i naprzemiennie wzdłuż podłoża, rzadko unosi kolana do brzuszka, często podpiera się na piętach.
Przez dwa pierwsze miesiące życia utrzymuje się tzw. odruch Moro. Jest to reakcja ruchowa z wyrzutem kończyn górnych w bok i objawem niepokoju (zmiana położenia ciała, bodźce słuchowe i dotykowe).
Kiedy niemowlę osiąga stabilizację na podłożu w pozycji na plecach i lepsze planowanie ruchu kończyn, reakcja ta powinna wygasać (do 1 m-ca ż.). Niedobrze jest kiedy utrzymuje się nadal w „noworodkowym” nasileniu.
Proces wyprostu i złagodzenia krzywizn kręgosłupa następuje stopniowo – od głowy ku kości ogonowej. Rozpoczyna się po VI tygodniu życia, i trwa w warunkach prawidłowych do końca pierwszego kwartału.
Aby postępował wyprost kręgosłupa, musi pojawić się lepsze napinanie mięśni brzucha i głębokich mięśni szyi, pociągających brodę do klatki piersiowej. Po uzyskaniu wydłużenia odcinka szyjnego i górnego piersiowego kręgosłupa, możliwe jest osiągnięcie symetrii ułożeniowej głowy i podparcie jej na potylicy. Stopniowo obniżają się barki i łopatki. Coraz lepiej napinające się skośne łańcuchy mięśni brzucha przy udziale mięśni zębatych przednich, pociągają łopatki w dół i nieco do boku. Z drugiej strony działają mięśnie równoległoboczne prowadzące od łopatek do kręgosłupa. Dolne kąty łopatek przyciągane są więc skośnie w dół w kierunku kręgosłupa piersiowego. Stopniowo dochodzi do wyprostu tułowia. Niemowlę ma szerszą bazę podparcia na talerzach łopatek i lepsze poczucie bezpieczeństwa w leżeniu na plecach, a także możliwość oderwania od podłoża obu rączek jednocześnie i zbliżyć je w linii środkowej ciała – dłońmi do siebie na wysokości wzroku ( 2 m-c ż.). Jest to kamień milowy w rozwoju – koordynacja ręka-ręka (pierwsze spotkanie prawej i lewej strony ciała i półkuli mózgu). Świadomość kształtowanie się schematu ciała dziecka.
Pod koniec 3 m-ca życia następuje wyprost lędźwiowego odcinka kręgosłupa – stabilny podpór na miednicy. Zmienia położenie od prymitywnego przodopochylenia, do tak zwanego wyprostu. Dzieje się tak przez aktywniejsze włączenie się do pracy mięsni prostych brzucha, łączących spojenie łonowe i mostek. Mostek stanowi punkt stały, do którego zbliża się kość łonowa. Osiąga wyprost odcinka lędźwiowego kręgosłupa i oparcie talerzy miednicy mocno na podłożu. Ustawienie miednicy w wyproście umożliwia przy współudziale mięśni brzucha, uniesienie na dłużej obu kończyn dolnych do góry – aktywnie przeciw sile ciążenia. W warunkach prawidłowych kończyny dolne utrzymywane są w górze z podudziami ustawionymi równolegle do podłoża. Poszczególne odcinki kończyn – uda, podudzia i stopy, powinny być zgięte wobec siebie pod kątem prostym. Naprzemienne ruchy rotacji wewnętrznej i zewnętrznej ud w kolistych stawach biodrowych pomagają w utrzymaniu stabilnej pozycji na plecach z uniesionymi nóżkami. W tej pozycji niemowlę wkracza w drugi kwartał życia.
Jak dochodzi do uniesienia głowy nad podłoże z pozycji leżenia na brzuchu w I kwartele życia ?.
Korzyści z leżenia na brzuchu, to nie tylko ułatwienie wydalania gazów po posiłku, ulewanie mniej niebezpieczne (w tej pozycji), ale także stymulacja rozwoju. Dziecko uczy się coraz pewnie unosić głowę, opierając się coraz lepiej na przedramionach, potem na łokciach, następnie na wyprostowanych łokciach, aż w końcu z leżenia na brzuszku przechodzi do raczkowania.
Dzisiaj wiemy więcej i lepiej o rozwoju dziecka, kiedy leżenie na brzuchu jest korzystne, a kiedy może nasilić nieprawidłowe wzorce rozwoju.
Donoszony, zdrowy noworodek położony na brzuchu dotyka do podłoża jednym policzkiem. Głowa lekko odgięta do tyłu, szyja wydaje się być bardziej krótka. Na podłożu leżą nadgarstki, klatka piersiowa na wysokości mostka, kolana i podudzia. Kończyny dolne i górne są zgięte we wszystkich stawach. Biodra i brzuszek uniesione są nieco nad podłoże, co związane jest z odgięciowym, prymitywnym ustawieniem miednicy i silnym napięciem mięśni zginających stawy biodrowe.
U donoszonego noworodka, przy prawidłowym napięciu mięśniowym, nie da się wyprostować nóżek w stawach biodrowych do kąta 180 stopni w stosunku do osi kręgosłupa, i położyć płasko miednicy na podłożu. Nóżki i rączki w tym wieku są zgięte we wszystkich stawach, ponieważ w tym okresie życia występuje przewaga napięcia w mięśniach zginających. Dłonie zamknięte w piąstki ułożone są na podłożu, na wysokości barków. Łokcie często uniesione są nieco w górę (retrakcja), ramiona znajdują się blisko klatki piersiowej, kciuki przywiedzione i schowane w piąstkach.
Leżąc na brzuchu zdrowy noworodek potrafi jedynie odwrócić głowę z boku na bok, tuż nad podłożem (reakcja obronna). Do dźwigania głowy (ciężkiej w tym okresie i dużej w proporcji do reszty ciała – 1/3), konieczne jest napięcie mięśni klatki piersiowej, brzucha i kończyn górnych.
Gdy u dziecka mięśnie grzbietu są nadmiernie napięte, to wówczas dziecko robi tzw. „mostek” podpierając się na miednicy i odgiętej do tyłu głowie. O dźwiganiu głowy nad podłoże w leżeniu w leżeniu na brzuchu, a więc o pojawieniu się u dziecka mechanizmów podporowo-wyprostnych, koniecznych do dalszego prawidłowego rozwoju, mówimy wówczas, gdy w tej pozycji niemowlę zaczyna przesuwać dłonie coraz bardziej w kierunku dogłowowym. Mechanizm przesuwania rąk do przodu z okolic bliskich nadgarstkom do środkowej części przedramion (6 tyg.ż), aż do bliżej łokci pod koniec I kwartału życia.

B. Stabilizacja na podłożu jako baza dla rozwoju funkcji chwytnych kończyn górnych w II kwartale.

U noworodka zarówno odcinek szyjny jak i lędźwiowy kręgosłupa, są fizjologicznie odgięte do tyłu. Pod koniec I kwartału życia kręgosłup jest dość dobrze wyprostowany. W wieku trzech miesięcy osiągamy centrowanie kości ramiennych i udowych w stawach kulistych – barkowym i biodrowym. Jeśli ten proces przebiega bez zakłóceń, to dalszy rozwój niemowlęcia nie jest zagrożony. Wyprost kręgosłupa pozwala na rotację między kręgami, co stopniowo umożliwia swobodniejsze obroty głowy w prawo i w lewo, a w drugim kwartale doprowadza do obrotu z pleców na brzuch.
Rozwijające się funkcje poznawcze są przyczyna i motorem rozwoju ruchowego niemowlęcia. Rozwój ruchowy i rozwój psychiczny są ze sobą najsilniej związane i warunkują się wzajemnie. Prawidłowy dopływ informacji ze świata zewnętrznego poprzez wszystkie zmysły – smak, dotyk, węch, wzrok i słuch – daje poczucie pewności i bezpieczeństwa, oraz podejmowania nowych doświadczeń ruchowych. 3-miesięczne niemowlę zwraca na siebie uwagę bliskich poprzez „guganie” i śmianie się. Wyraźnie interesuje się kolorowymi przedmiotami i niezgrabnie trafia na zabawki wymachując (początkowo bezładnie) rączkami. Potrafi się bawić dłońmi przed twarzą. Wyprostowany kręgosłup szyjny, piersiowy i lędźwiowy pozwala na utrzymanie stabilnej pozycji leżenia na plecach, osiągając symetrię ułożenia głowy i tułowia.
Niemowlę 3-miesięczne potrafi dźwignąć i długo utrzymywać nad podłożem zgięte we wszystkich stawach kończyny dolne, przyciąga kolana do brzucha lekko odwodząc uda i zwracając powierzchnie podeszwowe stóp do siebie (około 1 min.) utrzymując kończyny dolne nad podłożem i dźwigać je aktywnie przeciwko sile przyciągania ziemskiego. Nie traci przy tym symetrii ułożenia, nie opada nóżkami i biodrami stale w jedną stronę. Odruchy chwytne dłoni tracą stopniowo swą intensywność. Kciuki znajdują się cały czas odwiedzione na zewnątrz dłoni. Ręka rozwija się do chwytu i podparcia.
Dziecko 4-miesięczne zaczyna dotykać dłońmi kolan, brzucha i stopniowo okolicy narządów płciowych, pewnie sięga do zabawki, prawą ręką w prawo a lewą w lewo. Przekroczenie ręką linii środkowej ciała na przełomie czwartego i piątego miesiąca oraz podążanie za zabawką z prawej na lewą stronę jest wstępem do obrotu na bok, a potem na brzuch. Kończyny dolne dźwigane są coraz wyżej. Rączki dziecka chwytają podudzia, a potem stopy i prowadzą je coraz bliżej ust. Kręgosłup jest w tej pozycji rozciągany i prostowany, a punkt ciężkości w leżeniu na plecach przesuwa się w kierunku łopatek i głowy. Coraz silniej pracują mięśnie przedniej ściany tułowia, a coraz bardziej rozluźniają się mięsnie grzbietu.
Po skończeniu pięciu miesięcy, dziecko próbuje obrócić się na brzuszek. Mechanizm obrotu z pleców na brzuch zaczyna się zwrotem głowy w kierunku do interesującego przedmiotu z wyciągnięciem do niego kończyny górnej. Następnie niemowlę obciąża bardziej łopatkę po stronie wyciągniętej kończyny, tak że staje się punktem podparcia, do którego zaczynają zbliżać się przyczepy mięśni obracających tułów. Najpierw w tym kierunku przyciągany jest przeciwny staw biodrowy, a zgięta nóżka przeciwna do łopatki, przenoszona jest kolanem przez linię środkową ciała, pociągając tułów na bok. Druga nóżka prostuje się lekko i znajduje oparcie na podłożu, na bocznej powierzchni uda. Potem w okolicy stawu biodrowego opartego na podłożu, a więc po stronie tej ustabilizowanej łopatki, powstaje drugi punkt podparcia, do którego przyciągana zostaje stopniowa górna część tułowia, wolna kończyna górna i unoszona coraz wyżej głowa. Stopniowo podparcie z łopatki przesuwa się coraz bardziej na bark i łokieć. Niemowlę opierając się na łokciu i stawie biodrowym tej samej strony ciała coraz wyżej unosi głowę, zwróconą już twarzą do podłoża. Przenosi coraz dalej wokół punktów podparcia tułów i wolne kończyny, aż oprze się na nich w leżeniu przodem. Ciało dziecka kończy ten manewr z nieco bardziej wyprostowanymi kończynami tej strony ciała, która leży przez cały czas na podłożu i z bardziej zgiętymi kończynami, które są przenoszone wokół punktów podparcia.
Linie łączące osie stawów barkowych i biodrowych ustawiają się jak boki trapezu. Jeden bok ciała jest rozciągnięty, a drugi po stronie zgiętych kończyn – skrócony. Takie ustawienie się osi pasa barkowego wobec biodrowego występuje podczas lokomocji. Zarówno podczas lokomocji czterokończynowej, jak i podczas lokomocji dwunożnej, stawy biodrowy i barkowy po stronie ciała to zbliżają się, to oddalają od siebie naprzemiennie. A więc przetaczanie z pleców na brzuch zawiera także cechy charakterystyczne dla lokomocji.
Pod koniec II kwartału życia, oprócz obrotu na brzuch, pojawia się chwyt całą dłonią z kciukiem ustawiającym się w opozycji do pozostałych palców.
5-cio miesięczne dziecko potrafi chwytać przedmiot w linii środkowej ciała jednocześnie obiema rękami. 6-cio miesięczne przekłada zabawkę z ręki do ręki, wkłada do buzi i poznaje, jak wszystko do tej pory, językiem.
W drugim półroczu, kiedy rozwijają się chwytne funkcje ręki i coraz bardziej ulepsza się czucie dotyku, niemowlę coraz rzadziej korzysta z pomocy języka do oceny przedmiotu trzymanego w swojej ręce.
Tak jak połączenia międzykręgowe były początkowo bardzo ścisłe, co utrudniało symetrię tułowia, uniemożliwiało swobodną rotację między kręgami, ograniczało pełny zakres ruchu ramienia w kulistym stawie barkowym, tak i połączenia między kośćmi śródręcza dopiero z czasem ulegają rozluźnieniu. Następuje właściwy rozwój ręki, doskonalony jeszcze potem podczas podpierania się w pozycji czworaczej, konieczny do osiągania precyzji ruchów palców.
Podsumowując, w drugim kwartale pojawia się stabilna pozycja leżenia na plecach w symetrii i utrzymanie tej symetrii przez dłuższy czas. Wzmacnia się przednia ściana tułowia. Dobrze napinające się mięśnie brzucha umożliwiają unoszenie nóg coraz wyżej. Mięśnie przedniej ściany szyi i klatki piersiowej utrzymują głowę dziecka podciąganego za rączki do siadu. Precyzyjnie wyciąga ręce do przedmiotów, chwyta je z opozycją kciuka, łapie swoje stopy i ciągnie je do buzi.
Na koniec 6-go m.ż. pojawia się skoordynowany obrót na brzuch poprzez podparcie na łokciu, dźwignięcie górnej części tułowia i skręt tułowia z przełożeniem jednego kolana ponad drugim. Jest to możliwe dzięki swobodnej rotacji między kręgami w odcinku piersiowym całkowicie wyprostowanego kręgosłupa.
Ten program rozwoju zostanie poważnie opóźniony, jeżeli u dziecka istnieją odgięciowe reakcje głowy i miednicy oraz prężenie kończyn dolnych w baletowym ustawieniu stóp.
Reakcje te przeciwdziałają przyciąganiu kolan do brzucha i unoszeniu stóp w kierunku do ust dziecka. Reakcje odgięciowe oznaczają brak pełnego wyprostu kręgosłupa i brak swobodnej rotacji między kręgami. Uniemożliwiają tym samym osiągnięcie skoordynowanego obrotu z pleców na brzuch.
Wyprost kręgosłupa w górnym odcinku i związane z tym obniżenie barków i przyciąganie łopatek do kręgosłupa piersiowego ma bezpośredni wpływ na otwarcie rąk i oswobodzenie kciuka, a więc na prawidłowy dla człowieka rozwój chwytnych funkcji ręki. Jeśli nie dojdzie do centrowania kości ramiennych w kulistych stawach barkowych, wówczas ręce nie będą mogły być dowolnie wyciągane do przedmiotów, a przetrwałe odruchy chwytne uniemożliwiają swobodne otwieranie dłoni na spotkanie z nowymi doświadczeniami.

C. Od symetrycznego podparcia na łokciach, do dwunożnej lokomocji w pionie (II półrocze).

Już wiemy, że 3-miesięczne dziecko leżące na brzuchu, umie podeprzeć się symetrycznie na obu łokciach. To podparcie związane jest z próbą uniesienia tułowia i głowy nieco wyżej, tak aby zobaczyć coś interesującego. Trzeba w tym celu napiąć mięśnie klatki piersiowej i kończyn górnych, przesunąć łokcie nieco do przodu, oprzeć się na nich, unieść się i oderwać od podłoża. W ten sposób maluch skoncentrował ruchy całego ciała na osiągnięciu jednego celu i jakby „chwycił wzrokiem” interesujący go przedmiot. Nadal nie potrafi wyciągnąć do niego ręki, jak spróbuje to straci równowagę i opadnie. Wiemy przecież, że aby dźwignąć górną część tułowia, trzeba oprzeć się na trzech punktach podparcia. Znajdują się one na obu łokciach oraz w dolnej części brzuszka na wysokości bioder i spojenia łonowego. Utrata podparcia choćby w jednym z tych punktów, musi wodować zachwianie równowagi – w czwartym m-cu życia nie próbuje jeszcze odrywać jednego z łokci od podłoża. Czeka. Leżąc spokojnie na brzuszku niemowlę stopniowo rozluźnia dłonie i bawi się położonym przed nim blisko przedmiotem. W ciągu kolejnych sześciu tygodni uczy się przenosić ciężar swojego ciała z łokcia na łokieć. Pomaga w tym duża głowa zwrócona to w prawo, to w lewo, gdy niemowlę obserwuje zabawki. Dochodzi do obciążenia, to prawej, to lewej strony ciała. Jest to dobry trening reakcji równoważnych. Z czasem obciążenie na zmianę łokci, staje się mniej automatyczne, a coraz bardziej odczuwane i rejestrowane przez dziecko (poprzez receptory czucia głębokiego z mięśni i kości).
W wieku czterech i pół miesiąca dziecko uwalnia jedną rękę, żeby dosięgnąć zabawkę, nie tracąc przy tym równowagi. Potrzebny trzeci punkt podparcia, utracony na skutek oderwania jednego łokcia od podłoża, pojawia się poprzez mechanizm podciągania w kierunku dogłowowym kolana po stronie uwolnionej kończyny górnej. 
Do tej pory obie nóżki leżały w lekkim zgięciu, zupełnie luźne. Teraz kolano po stronie wyciągniętej ręki przesuwa się do przodu. Konfiguracja trójkąta podparcia, na którym leży niemowlę zmienia się. Punktami podparcia stają się: jeden łokieć, biodro i udo po tej samej stronie i przeciwległe kolano przy nóżce zajętej i przyciągniętej w kierunku dogłowowym. Dziecko powtarza ten wzorzec to dla prawej, to dla lewej strony. Znowu wszelkie trudności dziecka – asymetrie, musimy zaobserwować i przeciwdziałać im. 
Naprzemienne podciąganie kolan w drugim kwartale jest wstępem do podparcia na kolanach w pozycji czworaczej, która pojawia się w rozwoju dziecka dopiero za jakiś czas. Jej elementy widoczne są jednak już teraz.
Asymetryczne podparcie na jednym łokciu wyprzedza w czasie osiągnięcie skoordynowanego obrotu z pleców na brzuch. Podparcie na jednym łokciu i dźwiganie na nim ciężaru tułowia jest ważnym elementem mechanizmu prawidłowego obrotu. Asymetryczne podparcie na łokciu pozwala w piątym miesiącu życia na chwyt do przodu. Podobne asymetryczne podparcie na przełomie siódmego miesiąca życia służy już wyciągnięciu wolnej rączki w górę, ponad bark i ponad głowę. Chwyt w górę umożliwia podciąganie ciała bardziej do pionu i odgrywać bodźce około 9 miesiąca życia ważną rolę w mechanizmie wstawania – najpierw do klęku, a potem do pozycji pionowej przy meblach albo w kojcu.
Ale nie wyprzedzajmy faktów.
Nasze dziecko ma piąty miesiąc życia i leży na brzuchu, unosi się opierając raz na prawym, raz na lewym łokciu. W tym czasie pojawia się tzw. „pływanie”. Niemowlę coraz częściej próbuje oprzeć się na obu dłoniach jednocześnie, na obu kończynach górnych wyprostowanych w łokciach. Ma jednak trudność z długotrwałym utrzymaniem ciężaru ciała w tej pozycji. Odgina się więc nieco do tyłu, odrywa obie dłonie od podłoża, wyciąga je w bok i po chwili powraca do podparcia na dłoniach.
Stopniowe uniesienie tułowia wysoko na dłoniach staje się coraz bardziej stabilne. Grzbiet i mięśnie przedniej ściany tułowia są coraz silniejsze. Pod koniec szóstego miesiąca życia całkowicie wygasają odruchy chwytne rąk, a więc dłonie, na których unosi się wysoko tułów, nie są już zaciśnięte w piąstki, ani półzamknięte.
Podparcie odbywa się wyraźnie na całej powierzchni dłoni i palców, a nie na okolicy stawu nadgarstkowego. Trzecim punktem stabilizującym tę pozycję są uda leżące na podłożu. Za to brzuszek coraz częściej i coraz wyżej unoszony w górę dzięki napinaniu wszystkich mięśni brzucha.
Pod koniec 6 m.ż. niemowlę osiąga umiejętność obrotu (przetacza się z pleców na brzuch i od tej pory rozwój funkcji ruchowych odbywa się z pozycji leżenia na brzuchu). W międzyczasie, doskonaląc kontrolę nad swoim ciałem i precyzję panowania nad własnymi ruchami, potrafi zatrzymać się na boku w czasie obrotu z pleców na brzuch. Podpierając się na łokciu, potem na dłoni i unoszą coraz wyżej tułów, osiąga zwykle w 8 miesiącu życia siad skośny. W tej pozycji uczy się chwytać ponad barkiem. Unosi ramię do kąta 135 stopni. Coraz silniejsze ręce pozwalają unosić grzbiet wyżej i na chwilę oderwać biodra od podłoża. Stopniowo pojawia się podparcie na coraz częściej i lepiej podciąganych pod brzuch kolan. Powoli wzmacniają się mięśnie przywodziciele ud i odwiedzione początkowo, ułożone płasko na podłożu uda stopniowo osiągają pionowe ustawienie, a kolana zbliżają się do środkowej linii ciała. To powoduje, że pod koniec 8 m-ca życia dziecko osiąga pozycję czworaczą, inaczej klęk podparty – staje oparte na kolanach i dłoniach z brzuchem uniesionym nad podłoże.
W związku z kierunkiem rozwoju układu nerwowego u człowieka – od głowy ku miednicy – nowe funkcje pojawiają się najpierw w kończynach górnych, a potem w dolnych.
Kończyny górne potrafią już podpierać się naprzemiennie, a dolne jeszcze nie umieją pracować w ten sposób. Nie ma także koordynacji między pracą pasa barkowego i pasa biodrowego. Z drugiej strony niemowlę w tym wieku ma już dużą potrzebę ruchu i zdobywania tego, co leży trochę dalej od niego. Przy pomocy kończyn górnych, które naprzemiennie wykonują ruchy kroczenia, przemieszcza się do przodu. Przy tym pociąga tułów i nogi, biernie ułożone na podłożu. Niemowlę „foczy”. 
Gdy nasz maluch stanie „na czworaka” , na jakiś czas zatrzymuje się na tym etapie rozwoju. 
Po pierwsze – musi nauczyć się utrzymywać oderwany od podłoża grzbiet na czterech podporach swoich kończyn.
Po drugie – znów pojawia się mechanizm przenoszenia ciężaru ciała z dłoni na dłoń, z kolana na kolano, a w końcu z przodu do tyłu – z dłoni na kolana i z powrotem. Obserwuje się przemieszczanie bioder to do góry, to na pięty i znów w górę.
Na początku grzbiet niemowlęcia w pozycji czworaczej załamuje się jak łódeczka. Stopniowo jednak tułów oderwany od podłoża lepiej się prostuje. To doskonalenie związane jest ze wzmocnieniem siły mięśni brzusznej i grzbietowej powierzchni tułowia. Dopiero gdy dziecko nabiera przekonania i pewności co do swoich możliwości, rusza do tyłu. „Rakiem” w tył. Zaczyna się okres raczkowania, inaczej czworakowanie. Przez kilka dni do tyłu, potem stopniowo do przodu. Czworakowanie musi byś skoordynowane i naprzemienne.
Osiągnięcie czworakowania i uzyskanie stabilności grzbietu jest stanem wyjściowym do samodzielnego siadania. Dziecko przechodzi wtedy, opuszczając jedno biodro na podłoże, z pozycji czworaczej do siadu skośnego. Podpiera się na jednej ręce i bocznej powierzchni uda. Następnie poprzez odepchnięcie się od podłoża z jednoczesnym prostowaniem nóg w kolanach osiąga siad prosty ( 8 m-c życia). Siad nie jest „dojrzały” jeśli obserwujemy zaokrąglenie się pleców oraz podginanie kolan. Dopiero stopniowo doskonalone czworakowanie poprawia w siadzie wyprost tułowia w pionie i powoduje dociśnięcie całych powierzchni tylnych ud do podłoża. Jeśli natomiast dziecko 6-cio miesięczne sadzamy w rogu kanapy, na poduszkach, to zmuszamy je do utrzymania pionowej postawy tułowia, zanim jego grzbiet jest do tego przygotowany. Dziecko albo upada do przodu wyginając w pałąk kręgosłup, albo upada w bok i ustawia asymetrycznie kręgosłup tak, że stanowić to może zagrożenie dla jego przyszłej postawy.
Obecnie obserwuje się znaczną liczbę niemowląt z asymetrią ułożenia, a ponad 70 % uczniów w szkole podstawowej ma wady postawy i płaskostopie. Asymetria ułożenia nasila się właśnie poprzez nadmierne obciążanie kręgosłupa podczas zbyt wczesnych prób sadzania niemowlęcia.
Samodzielne przyjmowanie przez dziecko wyższej niż dotąd pozycji świadczy, że jest już ono do tego pod każdym względem przygotowane. Oznacza to, że aparat ruchu (kości, mięśnie, stawy i więzadła) gotowy jest na pokonanie nowych obciążeń. Zatem okres czworakowania to w jakimś sensie zbieranie kapitału zdrowia fizycznego na przyszłość.

UWAGA !!!
Stosowanie nosidełek, utrzymujących tułów niemowlęcia w pionie, powinno mieć miejsce dopiero wtedy, gdy dziecko ma przygotowaną mięśniową osłonę dla kręgosłupa – a więc, gdy niemowlę nauczy się utrzymywać tułów w pozycji czworaczej. Często widzi się w sklepach młodych rodziców z malutkim niemowlęciem w nosidełku, które śpi. Głowa wisi mu na jedną stronę i pod jej ciężarem pewne mięśnie szyi naciągają się nadmiernie, a zwiotczały w czasie snu tułów nie stanowi żadnej ochrony dla kręgosłupa. Naciągnięte mięśnie szyi bolą, a każdy krok taty, dzielnie dźwigającego maluszka, jest urazem dla kręgów, które uderzają o siebie. Można się spodziewać, że te mikrourazy powierzchni stawowych kręgów spowodują u dorosłego już człowieka wcześniejsze pojawienie się tzw. chorób zwyrodnieniowych kręgosłupa.
Nie polecam także chodzików. Chodzik dla powieszonego w nim 6-cio miesięcznego niemowlęcia jest jak proteza. Ma ułatwić pozycję pionową, podczas gdy własne mięśnie są jeszcze nieprzygotowane do dźwigania ciężaru ciała, po prostu zbyt słabe. Próby chodu w takiej sytuacji będą nieprawidłowe. Stopy przy pierwszych próbach oparcia ich na podłożu, są zwykle ustawione koślawo. Podparcie odbywa się głównie na przodostopiu. Dziecko odpycha się w chodziku palcami ustawionych koślawo stóp. Jeśli utrwalimy ten sposób, dziecko będzie później pacjentem ortopedy. Powinniśmy walczyć raczej o prawidłowe czworakowanie i namówić rodziców, aby nie stosowali „nauki chodzenia”.

Czworakując niemowlę dochodzi z czasem do mebla i chwyta się go, próbuje podnieść się wyżej. Przechodzi więc do klęku prostego, przenosi ciężar z kolana na kolano, a w końcu opierając się na jednej stronie ciała uwalnia drugą nogę i stawia ją na stopie. Teraz chwyta rączkami jeszcze wyżej i staje w pionie. Wygląda to jak czworakowanie w górę, bowiem pierwsze próby wstawania wymagają współpracy kończyn górnych. Inaczej mówiąc, przy osłabionej sile kończyn górnych opóźnia się moment wstawania przy sprzętach.
Stojący już mały człowiek zaczyna posuwać się krokiem dostawnym, bokiem wzdłuż mebla. Ten okres obciążenia brzegu wewnętrznego i zewnętrznego stopy ma wielkie znaczenie dla rozwoju sklepienia stopy i zapobiegania płaskostopiu. Dopiero za kilka tygodni maluszek spróbuje odwrócić się i zrobić pierwszy krok do przodu. I znów prowadzenie niemowlęcia za rączki grozi utrwaleniem stawiania stóp głównie na ich przyśrodkowych brzegach. Inaczej mówiąc wzmacnia ustawienie koślawe, co bezpośrednio wpływa na występowanie w przyszłości płaskostopia. Za to chodzenie bokiem rozwija prawidłowe obciążenia stóp na ich zewnętrznych brzegach, pozwalając kształtować się ich podłużnym sklepieniom. W tym czasie dochodzi również do rozluźnienia kości śródstopia i przygotowania stopy do dźwigania ciała w pionie.
Całkowity rozwój stopy trwa aż do 3 lat życia.
Uważa się, że u zdrowego dziecka, u dziecka bez zaburzeń ze strony ośrodkowego układu nerwowego, w jednym czasie, w przeciągu kilku czy kilkunastu dni pojawia się umiejętność czworakowania, siadu prostego, i ustawiania przy sprzętach. Licząc od tego momentu samodzielne chodzenie pojawi się za około trzy miesiące.
Jeśli dziecko nigdy nie czworakowało, a od razu wstało, przypuszczalnie sami rodzice przyczynili się do tego, nie dając mu okazji do czworakowania. Albo wcześniej wsadzili je w chodzik, albo prowadzili za ręce, zanim nauczyło się wstawać własnymi siłami. Ma to jednak, jak wszystko w życiu, swoją cenę.
Nieobecność czworakowania w procesie rozwoju ruchowego dziecka sprawia, że w przyszłości, czasem całkiem niedalekiej, może pojawić się więcej trudności na jego drodze niż w przypadku prawidłowego toku rozwojowego.
Uważa się, że czworonożna koordynacja ruchowa jest wyrazem uporządkowanie ośrodkowego układu nerwowego, jest bazą do zdobywania kolejnych umiejętności.
Znane są badania, które udowadniają, że procent uczniów z dyslekcją i dysgrafią wśród dzieci, które nigdy nie czworakowały, jest znaczny, większy niż w pozostałej populacji !!!.
Niektórzy terapeuci mowy zaczynają z dzieckiem ćwiczenia od naprzemiennego czworakowania, zanim rozpoczną zajęcia logopedyczne.
Brak czworakowania to gorsze w przyszłości planowanie ruchu, opóźnienie procesu nauki jazdy na rowerze czy nartach, albo trudności w grze w tenisa. Takie dzieci mają problemy z wykonaniem pewnych ćwiczeń na lekcjach wychowania fizycznego i często przeżywają wtedy swoje małe dramaty.
Warto wiedzieć, że ponad połowa młodocianych pacjentów ze skoliozami, badanych w stołecznym Centrum Rehabilitacji w Konstancinie, nigdy nie raczkowała. Dziecko, które zwykle w wieku 9 czy 10 miesięcy stoi i przesuwa się bokiem trzymając się mocno, dokonuje stopniowo prób oderwania rąk od mebla i chwycenia się za fotel stojący o krok dalej, uczy się pokonywać lęk. Coraz pewniej utrzymuje postawę pionową dzięki trenowanym od pierwszych tygodni życia mechanizmów równowagi.
Najpierw uczyło się przenosić ciężar ciała z łokcia na łokieć, potem ćwiczyło opieranie się na jednej kończynie i pośladku w siadzie skośnym, potem z przodu do tyłu w pozycji czworaczej, aż stało w pionie. Teraz odrywa się od mebla, aż wreszcie spróbuje ruszyć do przodu. Zaczyna samodzielnie chodzić. Stopniowo kuca i wstaje. Stale doskonali swoje umiejętności.

Rozwój ruchowy człowieka tak jak rozwój zwierząt, a nawet poszczególnych układów naszego organizmu, odbywa się w określonym wieku, w określonej kolejności po sobie i według bardzo sprecyzowanego wzorca.

PIERWSZE OBJAWY NIEPRAWIDŁOWOŚCI.

1.Nadmierne odginanie głowy oraz mostki i reakcje odgięciowe tułowia.
2.Prężenie kończyn dolnych.
3.Baletowe ustawienie stopy z przywodzeniem przodostopia.
4.Trudności zginania i odwodzenia kończyn podczas toalety i ubierania niemowlęcia.
5.Drżenia kończyn.
6.Silne i częste zaciskanie piąstek.
7.Przywodzenie kciuka pod koniec pierwszego kwartału oraz w późniejszym okresie.
8.Niechęć dziecka do leżenia na brzuchu pod koniec pierwszego kwartału oraz w późniejszym okresie.
9.Nadmierna i nieuporządkowana ruchliwość dziecka.
10.Nadwrażliwość, niepokój, małe zapotrzebowanie na sen.
11.Trudności nawiązywania i utrzymania kontaktu wzrokowego z najbliższymi.
12.Drgawki, bezdechy, wyłączanie świadomości.

Ocena postawy ciała w wieku od 6 do 10 lat na przykładzie Zespołu Szkół Publicznych w Iwli >>
Opracowanie: Violetta Bąk
mgr rehabilitacji

„Postawą prawidłową nazywa się swobodny układ ciała ludzkiego w pozycji stojącej. Postawa swobodna, będąca przedmiotem badania lekarskiego jest postawą nawykową człowieka zmieniającą się pod wpływem zmiany napięcia mięśni. Postawa ciała zmienia się w wieku rozwojowym.
Prawidłowa postawa ciała to taki układ poszczególnych odcinków ciała, który zapewnia optymalne zrównoważenie stabilności ciała, wymaga minimalnego wysiłku mięśniowego, zapewnia dużą wydolność statyczno-dynamiczną oraz stwarza warunki do właściwego ułożenia i funkcjonowania narządów wewnętrznych.
Środek ciężkości ciała i pion padają na środek podparcia utworzony przez czworobok złączonych stóp (tzw. czworobok podparcia).
Od czego zależy prawidłowa postawa ciała ?.
Kręgosłup będący głównym filarem struktury kośćca, nie tylko dźwiga nasze ciało, lecz również jest podstawowym narządem ruchu, dzięki swojej wieloczłonowej budowie (kręgi).
Te dwa zadania są przeciwstawne i funkcja podporowa wymaga stabilizacji, funkcja ruchu znacznej ruchomości. Zdrowy i wydolny kręgosłup ma fizjologiczne krzywizny, które siedemnastokrotnie zwiększają jego odporność na obciążenie i wstrząsy. Układ prawidłowo napiętych mięśni chroni kręgosłup przed i czynnie oddziałuje na postawę.
Zmienność postawy polega na możliwości odpowiedniego dostosowania się postawy ciała do zmieniającego się środowiska. Jest to możliwe dzięki czynnikom endogennym i egzogennym. Budowa anatomiczna, wzajemne powiązania układu kostnego kręgosłupa i głowy, obręczy barkowej i biodrowej, zróżnicowany i wzajemnie uzupełniający się układ mięśni posturalnych oraz centralne odruchy postawy umożliwiają człowiekowi przystosowanie się do zmieniających się warunków zewnętrznych.
Postawa ciała jest cechą charakterystyczną każdego człowieka. W dużej mierze wpływa ona na jego sylwetkę, po której już z daleka można go poznać (postawa nawykowa). Może być ładna i prawidłowa bądź brzydka i wadliwa. Człowiek zmęczony przyjmuje najczęściej postawę bierną (pochylenie głowy i tułowia do przodu, wysunięcie brzucha, opadanie ramion), gdy ma dobre samopoczucie- postawa jego ciała jest czynna (wyprostowany tułów, ruchy i chód swobodny).

Rozwój filogenetyczny człowieka wskazuje na stosunkowo szybki proces przystosowania się do funkcjonowania w pozycji pionowej. Warunkiem umożliwiającym osiągnięcie pozycji pionowej było oddzielenie się funkcji lokomocyjnych od funkcji chwytnych kończyn górnych i dolnych. Jednakże badania antropologiczne ciągle wskazuję jeszcze na niedoskonałość adaptacyjną człowieka z punktu widzenia statyki i kinetyki ciała. Z tego względu możliwe jest dość częste występowanie wad postawy” (1)
„Publikowane przez Vojtę (1988,1989,1992) wieloletnie obserwacje zdrowych niemowląt oraz dzieci z uszkodzonym OUN prezentują hipotezę naukową, iż ontogeneza motoryczna przebiega równolegle do ontogenezy posturalnej. Miarą ontogenezy motorycznej są pojawiające się co 6 tygodni „kamienie milowe” umiejętności w spontanicznej motoryce, zaś miarą ontogenezy posturalnej, czyli automatycznego sterowania położenia ciała w przestrzeni są prowokowane reakcje ułożeniowe, w których uwidaczniają się także przetrwałe lub zanikające przedwcześnie odruchy pierwotne.
Jakościowa i ilościowa ocena zaburzeń rozwoju psychomotorycznego niemowląt stała się możliwa dzięki opracowaniu przez Vojtę m.in. (Hellbruge 1980) neurokinezjologicznej diagnostyki, od dawna uważanej za wystandaryzowaną metodę oceny aktywności posturalnej.
Wieloletnie obserwacje wykazały, że rozwój motoryki spontanicznej przebiega równolegle z wygasaniem odruchów pierwotnych i dojrzewaniem reaktywności posturalnej, zwanej automatycznym sterowaniem położenia ciała w przebiegu terapii.
Niezależnie od siebie Vojta (1988) i Pikler (1980) opracowali genetycznie uwarunkowany model rozwoju motorycznego, który jest identyczny pod względem kolejności występowania i czasu pojawiania się określonych umiejętności. Prawidłowy rozwój przebiega automatycznie, jest niezależny od pomocy z zewnątrz.
Według Montessoni (za: Zukunft-Hubert 1996) istnieje także genetyczne uwarunkowanie rozwoju inteligencji, przy czym zewnętrzne odgrywają mniejszą rolę w pierwszym roku życia niż w latach późniejszych.
Zdrowe dzieci nie wymagają żadnych działań specjalistycznych z zewnątrz dla realizacji genetycznego programu, jeśli są wychowywane we właściwym środowisku rodzinnym. Podczas obserwacji dzieci prawidłowo pielęgnowanych można zauważyć, że:
-rozwój motoryczny jest procesem ciągłym
-niemowlęta ogólnie są zadowolone, radosne i aktywne, mają przyjazny stosunek do otoczenia, szczególnie do rodziców i opiekunów
-każdy etap rozwoju motorycznego jest dla dzieci eksperymentowaniem i ćwiczeniem, sprawiającym widoczną radość, a nowy ruch wymaga skupienia, uwagi i wyzwalania spostrzegawczości
-motoryka jest sposobem poznawania świata, a z charakterystycznego wyrazu twarzy dziecka można odczytać intensywność uwagi, jego zainteresowanie i radość podczas kolejnych prób aktywności motorycznej
-dzieci poruszają się pięknie, charakterystyczna jest harmonia ruchów, które są płynne, pewne, dobrze skoordynowane i zrównoważone, a nie gwałtowne i niezgrabne (Pikler 1980).” (2)

1.Reakcje statyczne (najprostsze odruchy postawy) są integrowane na poziomie rdzenia kręgowego i rdzenia przedłużonego, a można je zaobserwować w pierwszych 6 m.ż. niemowlęcia.
Odruch pchnięcia kończyny, odruch skrócenia kończyny o odruch skrzyżowania i wyprostny, występują do ukończenia 2 m.ż. W tym okresie dziecko w pozycji na brzuchu unosi głowę. Kształtuje się pierwsza krzywizna fizjologiczna kręgosłupa – lordoza szyjna.
Odruch podparcia – toniczny wzrost napięcia mięśniowego w kończynach dolnych przy pobudzeniu – i odruch Moro utrzymują się do 4 m.ż. Dziecko w tym okresie utrzymuje głowę w osi ciała przy podciąganiu za kończyny górne z pozycji na plecach, obraca się na boki, podpiera się na przedramionach w pozycji na brzuchu – kształtując i pogłębiając lordozę szyjną kręgosłupa.
Odruch toniczny szyjny asymetryczny i symetryczny występują do 6 m.ż. W tym okresie dziecko położone na plecach samodzielnie unosi głowę, swobodnie obraca się na boki, posadzone siedzi i zaczyna samodzielnie siedzieć. Wtedy też kształtuje się kifoza piersiowa kręgosłupa.
Odruch toniczny błędnikowy i skrócenia tułowia Gralanta zanikają w 8-10 m.ż.

2.Reakcje statokinetyczne (odruchy prostowania) są integrowane na poziomie mostu i rdzenia przedłużonego a występują od 6 do m.ż. niemowlęcia. 
Odruch szyjny prostujący i prostujący typu śrubowego występują i zanikają stopniowo w 6 i 7 m.ż. W tym okresie dziecko potrafi przyjąć pozycję czworaczą, samodzielnie siada. Utrwala się krzywizna kifotyczna części piersiowej kręgosłupa.
Odruchy obronne gotowości do skoku i tzw. reakcja spadochronowa trwają u dziecka do 8-9 m.ż. Dziecko w tym okresie dobrze pełza na brzuchu za pomocą rak, zaczyna raczkować, a podtrzymywane pod pachy chwilowo utrzymuje pozycję pionową, zginając i prostując na przemian kolana.

3.Reakcje automatyzmów równowagi (złożone odruchy równowagi) są integrowane na najwyższym poziomie OUN w korze mózgowej a regulowane poprzez układ siatkowaty pnia mózgu. Kształtują się od 8 do 24 m.ż. dziecka. W tej grupie znajdują się reakcje, które mają charakter odruchów proproceptywnych, błędnikowych i wzrokowych. Mają charakter sprzężony i wzajemnie się uzupełniający. Integracja i wzajemna koordynacja odbywają się także z udziałem jąder podkorowych i móżdżku. Dziecko w tym czasie przyjmuje stopniowa samodzielną pozycję stojąca, chodzi podtrzymywane za jedną rękę, a następnie chodzi samodzielnie. Potrafi swobodnie w sposób skoordynowany zamienić pozycję leżącą na stojącą. W tym okresie kształtuje się ostatnia krzywizna fizjologiczna kręgosłupa – lordoza lędźwiowa...
...w wieku przedszkolnym charakterystyczne dla większości populacji jest pogłębienie lordozy lędźwiowej oraz zaznaczenie wysklepienia powłok jamy brzusznej ponad klatkę piersiową. W wieku szkolnym zwykle występującą cechą charakterystyczną są odstające łopatki oraz wyrównanie poziomu powłok jamy brzusznej z klatką piersiową.
Wiek dojrzewania charakteryzuje się przede wszystkim tendencją do kształtowania pleców okrągłych i płaskiej klatki piersiowej przez ustawienie przywiedzeniowe barków. Obserwuje się dość często przodopochylenie tułowia. 
Postawę nawykową, zwyczajową, charakterystyczną dla różnych grup wieku rozwojowego przedstawiono na rysunku.






Przedstawiona charakterystyka poszczególnych grup wieku może być modyfikowana w zależności od typu budowy ciała:
a) steniczny – szczupły, wysoki, układ mięśniowy wiotki
b) pykniczny – otyły, niski, nadmiar tkanki tłuszczowej
c) atletyczny – proporcjonalna budowa ciała, układ mięśniowy rozbudowany.
Wadą postawy nazywa się zmiany w wyprostnej pozycji ciała, które w sposób zdecydowany różnią się od typowych, fizjologicznych ukształtowań w danej populacji. Wady postawy są wynikiem zmian patologicznych, mogących występować we wszystkich trzech płaszczyznach (czołowej, strzałkowej, horyzontalnej). Deformacje postawy dotyczą także zmian kształtów kręgosłupa oraz odcinków bezpośrednio z nim związanych.” (3)




POSTĘPOWANIE W WADACH POSTAWY.


„Postępowanie w wadach postawy rozpoczynamy od usunięcia ich przyczyny, co w wielu przypadkach będzie wystarczającym postępowaniem. Natomiast dla tych osób, u których wystąpiły już przykurcze i osłabienia mięśni na skutek długo trwającej wady postawy, poza usunięciem przyczyny wady postawy konieczna jest jeszcze gimnastyka wyrównawcza.
Ćwiczenia mając znaczny wpływ na sprawność fizyczną jednostki, a szczególnie na stan narządu ruchu, są bardzo wskazane w wadach postawy.
Celem ćwiczeń w przypadkach wad postawy jest przede wszystkim wyrobienie „poczucia dobrej postawy”, tj. zdolności samodzielnego utrzymywania i zachowania w ciągu całego dnia dobrej postawy. Człowiek zaś wtedy będzie mógł zachować przez cały dzień dobrą postawę, gdy jego stan ogólny i fizyczny będzie tak dobry, że wszystkie narządy wykażą maksymalną wydolność przy najmniejszym wysiłku. Ćwiczenia zalecane przy wadach postawy mają wyrównać i poprawić sprawność narządów, dlatego mówimy o gimnastyce wyrównawczej w wadach postawy. Program usprawniania w przypadkach wad postawy powinien być oparty na dokładnej analizie mechanizmu postawy. Sprawdzamy zakres ruchów we wszystkich stawach kończyn i tułowia, oceniamy stopień elastyczności i siły mięśni oraz narządu oddechowego i krążenia.
Badanie wstępne powinno wykazywać, czy wada postawy ma charakter czynnościowy – i wtedy zaleca się ćwiczenia wyrównawcze, czy też są już pewne zmiany utrwalone, jak przykurcze mięśni i stawów – co wymaga gimnastyki leczniczej i wyrównawczej.
W przypadkach wad postawy, zwłaszcza zaniedbanych, stwierdza się często przykurcze mięśni, przeważnie mięśnia piersiowego dużego, mm prostujących grzbietu, m. Prostego uda, biodrowo-lędźwiowego i mm zginaczy podudzia.
Mięsień piersiowy większy łącznie z powięzią piersiową można ocenić jako elastyczny wtedy, gdy pacjent wykona swobodnie w leżeniu na plecach ruch odwodzenia kończyny górnej w stawie barkowym do kąta 180 st. (do pionu) bez oderwania barku i łopatki od podłoża. Mięśnie prostujące grzbietu i zginacze podudzia, przy pełnej swej elastyczności, pozwalają na głęboki skłon tułowia w siadzie bez odrywania kolan od podłoża i pacjent powinien dotknąć palcami rąk, palców stóp, a w pozycji siedzącej dosięgnąć rękami podłogi bez zginania kończyn dolnych w stawach kolanowych.
Mięsień prosty uda określa się jako elastyczny wtedy, gdy pacjent leżąc na brzuchu potrafi wykonać przeprost w stawie biodrowym przy zgiętym stawie kolanowym, bez odrywania miednicy od podłoża.
W razie stwierdzenia ograniczenia ruchów w stawach lub zmniejszonej elastyczności mięśni należy zmiany te usunąć przez zastosowanie zabiegów fizykalnych i ćwiczeń. Stawy i mięśnie przegrzewamy i rozluźniamy stosując okłady parafinowe, kąpiel lub lampę sollux, a następnie bezpośrednio po tych zabiegach wykonujemy ćwiczenia redresyjne i bierne. Ćwiczenia redresyjne i bierne przeprowadza się z każdym pacjentem indywidualnie. Poza tym zaleca się wiele ćwiczeń czynnych i rozluźniających mięśnie, które wykazują małą elastyczność. Na przykład przy istniejącym przykurczu zginaczy biodra wskazane są czynne ruchy przeprostu w stawie biodrowym oraz leżenie do 2 godzin w ciągu dnia na brzuchu z obciążeniem miednicy workiem z piaskiem”(4).
„Jedną z wielu przyczyn wad postawy ciała jest siedzący tryb życia, jednostajność pozycji w okresie bardzo intensywnego wzrostu organizmu dziecka. Duży wpływ na postawę dziecka ma środowisko, w którym się ono znajduje tzn. dom i szkoła. Posłużę się przykładem z książki dr Banaszak popełniania błędów przez nieświadomość rodziców.
„stosowanie nosidełek, utrzymujących tułów niemowlęcia w pionie, powinno mieć miejsce dopiero wtedy, gdy dziecko ma przygotowaną osłonę mięśniową dla kręgosłupa- a więc, gdy niemowlę nauczy się trzymać tułów w pozycji czworaczej. Często widzi się w sklepach młodych rodziców z malutkim niemowlęciem w nosidełku, które śpi. Głowa wisi mu na jedną stronę i pod jej ciężarem pewne mięśnie szyi naciągają się nadmiernie, a zwiotczały w czasie snu tułów nie stanowi żadnej ochrony dla kręgosłupa. Naciągnięte mięsnie szyi bolą, a każdy krok taty dzielnie dźwigającego maluszka jest urazem dla kręgów, które uderzają o siebie. Można się spodziewać, że mikrourazy powierzchni stawowych kręgów spowodują u dorosłego już człowieka wcześniejsze pojawienie się tzw. chorób zwyrodnieniowych kręgosłupa.
Chodzik- dla powieszonego w nim 6-cio miesięcznego dziecka jest ja proteza. Ma ułatwić pozycję pionową, podczas gdy właściwe mięśnie są jeszcze nieprzygotowane do dźwigania ciężaru ciała, po prostu zbyt słabe. Próby chodu w takiej sytuacji będą nieprawidłowe. Stopy przy pierwszych próbach oparcia ich na podłożu, są zwykle ustawione koślawo. Podparcie odbywa się zwykle na przodostopiu. Dziecko odpycha się w chodziku palcami ustawionych koślawo stóp. Jeśli utrwalimy ten sposób, dziecko będzie później pacjentem ortopedy. Powinniśmy walczyć raczej o prawidłowe czworakowanie i namawiać rodziców, aby nie stosowali „nauki chodzenia”.
„...Rozwój ruchowy człowieka, tak jak rozwój zwierząt, a nawet poszczególnych układów naszego organizmu odbywa się w określonym wieku, w określonej kolejności po sobie i według bardzo sprecyzowanego wzorca...” (5).
„...Również przyzwyczajenie do wykonywania pracy jedną i tą samą ręką wpływa na nierównomierny rozwój pewnych grup mięśniowych, co w konsekwencji może stać się przyczyną różnego rodzaju schorzeń...” (6).



CEL PRACY


Celem pracy jest zwrócenie uwagi na potrzebę stosowania w wychowaniu fizycznym ćwiczeń kształtujących postawę ciała. „Jak wiadomo, prawidłowa prawidłowe postawy ciała zależą od szeregu czynników, wśród których decydującą rolę odgrywa prawidłowa budowa układu kostno-stawowego, oraz prawidłowe funkcjonowanie układu mięśniowego i nerwowego – to ostatnie wyrażające się m..in. nawykiem prawidłowej postawy” (8).
Budowa układu kostno-stawowego dziecka różni się od układu szkieletowego dorosłych. „Podstawową charakterystyczną cechą budowy kości dziecięcej jest obecność nasad na końcach kości długich, które oddzielone są od przynasady chrząstką wzrostową, aż do zakończenia wzrostu. Chrząstki te mają zróżnicowaną aktywność w zależności od wieku i płci dziecka. Najbardziej czynne są chrząstki znajdujące się daleko od łokcia oraz blisko kolana. Kres największej aktywności chrząstki dotyczy przeciętnie dzieci w wieku 6-9 lat”. „Struktura kości dziecięcych jest znacznie słabsza niż kości dorosłych. Kość jest bardziej porowata i mniej elastyczna. Kości dziecięce mają inną budowę niż kości dorosłych. Warstwa korowa jest np. grubsza w obrębie trzonu niż w przynasadzie, co powoduje, że częściej występują złamania tych okolic kości. Więzadła, ścięgna i torebki stawowo u dzieci są mocniejsze niż połączenia chrząstki wzrostowej, co powoduje w czasie urazów częściej jej złuszczenie, niż rozerwanie aparatu torebkowo-więzadłowego” (9).
„Większość wad, zniekształceń i dysfunkcji narządu ruchu objawia się lub nasila w czasie stania i chodzenia, gdyż dotyczą one kręgosłupa tułowia i kończyn dolnych. Niejednokrotnie wady kręgosłupa (np. boczne skrzywienie) mają związek z wadami i zaburzeniami kończyn dolnych”. (10)





METODA BADAWCZA
Wzrokowa analiza poszczególnych elementów postawy.
Jako metodę badawczą wybrano metodę punktową wg Kasperczyka, czyli sposób punktowania (Kasperczyk 1988)

Metoda punktowania (wg Kasperczyka)

W tej metodzie autor dokonał bezpośredniej obserwacji wybranych elementów budowy i postawy ciała. Badaniu podlegały następujące elementy:

- w płaszczyźnie strzałkowej: 1. głowa, 2. barki, 3. łopatki, 4. klatka piersio¬wa, 5. brzuch, 6. plecy;
- w płaszczyźnie czołowej (w ustawieniu przodem): 1. barki, 2. klatka piersiowa, 3. kolana;
- w płaszczyźnie czołowej (w ustawieniu tyłem): 1. barki, 2. łopatki, 3. kręgo¬słup.

Za każdy element przypisywano określoną liczbę punktów. Skala punktów przedstawiała się następująco:
O pkt - prawidłowy układ ocenianego elementu,
1 pkt - niewielkie odchylenie od stanu prawidłowego,
2 lub 3 pkt - znaczne odchylenie od stanu prawidłowego,
3 lub 5 pkt - zniekształcenia dużego stopnia, zmiany o charakterze


Przedmiotem oceny postawy ciała są niżej wymienione elementy.

Schemat badania postawy ciała

I. Ustawienie głowy

O pkt - ustawienie prawidłowe: nos nie jest wysunięty 
poza pion przechodzący przez górną część 
rękojeści mostka;
1 pkt - wysunięta do przodu: twarz nie jest wysunięta 
poza pion przechodzący przez rękojeść mostka;
2 pkt - silnie wysunięta do przodu.

II. Ustawienie barków

O pkt - stan prawidłowy: barki ustawione symetrycznie w 
płaszczyźnie czołowej, w płaszczyźnie strzałkowej ich 
szczyt znajduje się na tylnej części szyi;
1 pkt - asymetryczne lub wysunięte lekko do przodu;
2 pkt - silnie asymetrycznie wysunięte do przodu, szczyt 
barków znajduje się przed konturem szyi. 

III. Ustawienie łopatek 

O pkt - łopatki tworzą jednolitą płaszczyznę pleców;
1 pkt - łopatki odstają od płaszczyzny pleców na więcej niż 
jeden palec;
2 pkt - łopatki odstają od płaszczyzny pleców na więcej niż 
dwa palce. 

IV. Ustawienie i kształt klatki piersiowej

O pkt - klatka piersiowa dobrze wysklepiona: najdalej 
wysuniętą ku przodowi częścią ciała jest przednia 
ściana klatki piersiowej;
A) klatka piersiowa szewska:
1 pkt - spłaszczona;
2 pkt - płaska ze śladami krzywicy;
3 pkt - szewsko-lejkowata;
B) klatka piersiowa kurza:
1 pkt - niewielkie zmiany kształtu o charakterze kurzym;
2 pkt - kurza ze śladami krzywicy;
3 pkt - kurza z dużymi zniekształceniami

V. Ustawienie brzucha 

O pkt - brzuch płaski;

1 pkt - brzuch uwypuklony, nie wysunięty poza linię klatki 
piersiowej
2 pkt - brzuch uwypuklony, wysunięty poza linię klatki 
piersiowej;
3 pkt - brzuch obwisły.

VI. Ukształtowanie kifozy piersiowej 

0 pkt - łagodnie zarysowany kształt kifozy piersiowej;
A) kifoza piersiowa zwiększona:
1 pkt - kifoza piersiowa powiększona;
2 pkt - kifoza piersiowa silnie powiększona;
3 pkt - utrwalona hiperkifoza;
B) kifoza piersiowa zmniejszona:
1 pkt - kifoza piersiowa spłaszczona;
2 pkt - kręgosłup prosty, plecy płaskie;

VII. Ukształtowanie lordozy lędźwiowej 

0 pkt - łagodnie zarysowany kształt lordozy lędźwiowej;
1 pkt - lordoza lędźwiowa nieznacznie pogłębiona;
2 pkt - lordoza lędźwiowa silnie pogłębiona;
3 pkt - utrwalona hiperlordoza.

VIII. Boczne skrzywienie kręgosłupa (skoliozy)

0 pkt - kręgosłup prosty;
1 pkt - skolioza niewielkiego stopnia;
2 lub 3 pkt - skolioza znacznego stopnia z rotacją;
3 lub 5 pkt - skrzywienie dużego stopnia z garbem 
żebrowym.

IX, Ustawienie kolan

0 pkt - kończyny proste, kolana i pięty przylegają do 
siebie;
A) kolana szpotawe:
1 pkt - kolana nie przylegają do siebie (odstęp wynosi ponad 
l cm);
2 pkt - silnie szpotawe kolana nie przylegają do siebie 
(odstęp ponad 3 cm);
B) kolana koślawe:
1 pkt - przyśrodkowe kostki oddalone od siebie o ponad l 
cm;
2 pkt - kolana silnie koślawe, odstęp między 
przyśrodkowymi kostkami wynosi ponad 3 cm.

X. Wysklepienie stopy

0 pkt - stopa dobrze wysklepiona;
1 pkt - stopa spłaszczona;
2 pkt - stopa płaska;
3 pkt - stopa płasko-koślawa. (7)


KRYTERIA DOBORU GRUPY

Badaniu poddano dzieci w wieku od 6 do 10 lat z Zespołu Szkół Publicznych w Iwli, w których uczestniczyło 26 dzieci, w tym: 10 chłopców i 16 dziewcząt.
Zostały przebadane wszystkie dzieci obecne w szkole w dniu badania.

ANALIZA DANYCH

I. Ustawienie głowy
dziweczynki - 16 chłopcy - 10
0 1 2 0 1 2
16 0 0 10 0 0
100% 0% 0% 100% 0% 0%


II. Ustawienie barków
dziweczynki - 16 chłopcy - 10
0 1 2 0 1 2
10 3 3 7 3 0
62% 19% 19% 70% 30% 0%


III. Ustawienie łopatek
dziweczynki - 16 chłopcy - 10
0 1 2 0 1 2
6 7 3 5 1 4
37% 43% 20% 50% 10% 40%


IV. Ustawienie i kształt klatki piersiowej
A) klarka piersiowa szewska
dziweczynki - 16 chłopcy - 10
1 2 3 1 2 3
2 0 0 2 1 0
13% 0% 0% 20% 10% 0%
B) klarka piersiowa kurza
1 2 3 1 2 3
4 0 0 2 0 0
25% 0% 0% 20% 0% 0%
Ustawienie poprawne
dziweczynki chłopcy
10 5
62 % 50 %

V. Ustawienie brzucha
dziewczynki - 16 chłopcy - 10
0 1 2 3 0 1 2 3
8 7 1 0 9 1 0 0
50% 44% 6% 0% 90% 10% 0% 0%

VI. Ukształtowanie kifozy piersiowej
A) kifoza piersiowa zwiększona
dziweczynki - 16 chłopcy - 10
1 2 3 1 2 3
1 0 0 4 0 0
6% 0% 0% 40% 0% 0%
B) kifoza piersiowa zmniejszona
1 2 1 2
0 0 0 0
0% 0% 0% 0%
Ustawienie poprawne
dziewczynki chłopcy
15 6
94 % 60 %

VII. Ukształtowanie lordozy lędźwiowej
dziewczynki - 16 chłopcy - 10
0 1 2 3 0 1 2 3
8 4 4 0 9 1 0 0
50% 25% 25% 0% 90% 10% 0% 0%

VIII. Boczne skrzywienie kręgosłupa - skoliozy
dziewczynki - 16 chłopcy - 10
0 1 2 3 0 1 2 3
11 5 0 0 7 3 0 0
69% 31% 0% 0% 70% 30% 0% 0%

IX. Ustawienie kolan
A) kolana szpotawe
Dziweczynki - 16 chłopcy - 10
1 2 1 2
0 0 2 0
0% 0% 20% 0%
B) kolana koślawe
1 2 1 2
3 0 2 0
19% 0% 20% 0%
Ustawienie poprawne
dziewczynki chłopcy
13 6
81 % 60 %


X. Wysklepienie stopy
dziewczynki – 16 chłopcy - 10
0 1 2 3 0 1 2 3
9 3 4 0 5 5 0 0
56% 19% 25% 0% 50% 50% 0% 0%



WNIOSKI:

Na podstawie badania stwierdzono, że:

1.U dzieci ze szkoły podstawowej nie stwierdzono nieprawidłowości w ustawieniu głowy.

2.Prawidłowe ustawienie barków u dziewcząt i u chłopców występuje na zbliżonym poziomie.

3.Większe nieprawidłowości w ustawieniu łopatek występują u dziewcząt.

4.Natomiast w budowie klatki piersiowej, lepsze wyniki osiągają dziewczynki.

5.W prawidłowym ustawieniu brzucha chłopcy osiągnęli zdecydowanie lepsze wyniki.

6.Zdecydowanie słabo wypadają chłopcy w ukształtowaniu prawidłowej kifozy piersiowej.

7.Natomiast w ukształtowaniu lordozy lędźwiowej chłopcy wypadają lepiej.

8.Skoliozy występują na porównywalnym poziomie u obojga płci.

9.Wadliwe ustawienie kolan występuje częściej u chłopców niż u dziewcząt.

10.Płaskostopie występuje w około 50% obu populacji.



PIŚMIENNICTWO 

1.Kwolek A., „Rehabilitacja medyczna” tom II, Wrocław 2003r., dodruk 2004r. str.238-239
2.Sadowska L., „Neurokinezjologiczna diagnostyka i terapia dzieci z zaburzeniami rozwoju psychoruchowego” Wrocław 2000r. cz.1, str. 119-200.
3.Kwolek A., „Rehabilitacja medyczna” tom II, Wrocław 2003r., dodruk 2004r. str.239-241.
4.Dega W., Milanowska K. „Rehabilitacja medyczna” wyd. II uzupełnione Warszawa 1993r. PZWL, str.281
5.Banaszak G., „Rozwój niemowląt, jego zaburzenia a rehabilitacja metodą Vojty” Bielsko Biała 2002r., str.15-17.
6.Kołodziej J., Kołodziej K., Momola I., „Postawy ciała jej wady i korekcja” Wyd. Oświatowe, Rzeszów, 2004r., str.51.
7.Kasperczyk T. „Wady postawy ciała”, Kraków 2004r. wyd.V.
8.Nowotny J. „Podstawy fizjoterapii” cz.II Kraków 2004r., str. 261
9.Okłota K. „Traumatologia wieku rozwojowego” Warszawa 1999r., str.175
10.Żak T., Dziak A. „Ortopedia z traumatologią narządów ruchu”, Warszawa 1993r. str.194
Zdrowy tryb życia >>


Opracowanie: mgr Andrzej Bąk

 
Współczesna cywilizacja stwarza człowiekowi swoiste zagrożenia na tle hipokinezji. Siedzący tryb życia, zanieczyszczenie powietrza, wody i gleby, częste sytuacje stresowe – wszystko to wymaga stałej troski o własną sprawność fizyczną, aktywność ruchową, o uprawianie dostępnych dziedzin sportu, rekreacji ruchowej i turystyki w każdym okresie ontogenezy.

Aby starość mogła być uznana za prawdziwe dobrodziejstwo, konieczne jest aby była w pełni zdrowa i sprawna, wolna od przewlekłych ciężkich dolegliwości i niedołęstwa, które dziś jeszcze tak często niestety towarzyszą wiekowi podeszłemu. Konieczny jest więc rozwój profilaktyki geriatrycznej, wypracowanie metod, które stosowane w codziennym życiu, dawałyby rękojmię zdrowej, sprawnej i szczęśliwej starości.
Jednym z podstawowych filarów tej profilaktyki jest stosowanie ćwiczeń fizycznych w postaci codziennej gimnastyki, ćwiczeń oddechowych, marszobiegów, turystyki, gier sportowych, pływania, narciarstwa oraz różnorodnych dziedzin sportu rekreacyjnego. Ćwiczenia fizyczne mają dwojakie znaczenie: profilaktyczne (kinezyprofilaktyka) i lecznicze (kinezyterapia). Sposób ich wdrażania i stosowania jest ściśle zależny od wieku i stanu organizmu człowieka.
Korzystne działanie ruchu i wysiłku fizycznego wynika z pewnych fizjologicznych zależności występujących w organizmie człowieka. Kontrolowany wysiłek fizyczny powoduje rozszerzenie się naczyń pracującego narządu, pobudza jego ukrwienie i przeciwdziała starczemu zwyrodnieniu. Ponadto bodźce powstające podczas ćwiczeń 
w układzie narządów ruchu przenoszą się drogą łuków odruchowych na narządy wewnętrzne, pobudzając je korzystnie. Do tego dołączyć można jeszcze zwiększone dotlenienie pod wpływem ruchu na świeżym powietrzu. Występuje tu więc cały zespół czynników, które działają pobudzająco, leczniczo i zapobiegawczo, a wdrożenie ćwiczeń w codzienny tryb życia stopniowo nasila i utrwala te korzystne efekty, przez co nie tylko wzrasta siła i wytrzymałość, ale również polepsza się ogólny stan organizmu.
Uprawianie ćwiczeń fizycznych i sportu przez całe życie jest znakomitym „środkiem konserwującym” biologiczną młodość i sprawność. Nie powinien to być jednak sport wyczynowy, lecz uprawiany dla przyjemności i zdrowia. I do takiego sportu należy przysposabiać młodzież i dorosłych przez cały okres ontogenezy.
Obecnie młodzież większość swojego czasu wolnego spędza przy telewizorach i grach komputerowych, a jedynymi miejscami towarzyskich spotkań są kluby, kawiarnie czy też uliczne zakamarki. Na miejsce tego niefortunnego wzorca, należy postawić ideał zdrowia, siły i piękna poprzez sport dla wszystkich, od samego zarania życia i przez całe życie.