Metoda Vojty-fakty i mity.

Wokół metody Vojty urósł pewien krzywdzący mit. Zanim jednak go obalimy, przyjrzyjmy się, czym tak naprawdę jest ta, z pozoru wydawać by się mogła, kontrowersyjna terapia.

Garść faktów na temat metody Vojty

Metoda, opracowana przez czeskiego neuropediatrię Vaclava Vojta, to terapia stosowana zarówno w rehabilitacji dzieci z zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego, jak i również u dzieci z opóźnionym rozwojem ruchowym. Polega ona na delikatnym uciskaniu określonych punktów na ciele dziecka i w efekcie wywoływaniu u niego odpowiednich odruchów. Nasi wykwalifikowani fizjoterapeuci stymulują strefy na ciele małych pacjentów, a także wykorzystują izometryczną pracę ich mięśni. Metoda ta nie tylko wpływa na układ ruchowy dziecka, lecz także na układ krążenia, oddechowy czy wydalniczy. Efekty terapii niejednokrotnie są widoczne bardzo szybko. 

Rehabilitacja metodą Vojty skierowana jest do dzieci, cierpiących na zaburzenia układu nerwowego, które objawiają się brakiem zainteresowania otoczeniem, brakiem kontaktu wzrokowego z opiekunem oraz trudnościami z zasypianiem. Niepokój powinno wzbudzić prężenie nóżek, zaciskanie piąstek przy kciukach schowanych w dłoniach czy asymetryczne ułożenie ciała.

Obalamy mit na temat terapii Vaclava Vojty

Niestety, wokół metody Vojty urósł mit o rzekomym bólu, wywoływanym przez ćwiczenia oraz jej brutalności, tymczasem nie jest to prawdą. Często pojawiający się u dzieci płacz w trakcie ćwiczeń jest spowodowany głównie wysiłkiem i niechęcią dzieci do koniecznych dla nich ćwiczeń, a nie bólem, jak wydaje się niektórym rodzicom. Wiemy, że terapia może być stresująca nie tyle dla dziecka, ile także i dla samych rodziców, którzy przychodzą z wieloma obawami o zdrowie swoich pociech. Dlatego wszelkie pytania i wątpliwości najlepiej kierować do terapeutów, którzy profesjonalnie odpowiedzą na wszelkie obawy.

Wróć do bloga